Tytuł:Podróż w trzech smakach
Autor:Layne Mosler
Wydawnictwo:Wydawnictwo Kobiece
ISBN:978-83-655069-36-8
Okładka:miękka
Liczba stron:486
Moja ocena:4/6
Inspirująca lektura,która pochłoniesz niczym kęs wspaniałego dania
Każdy z nas ma marzenie,które chce zmaterializować.Mamy marzenia i małe i te bardzo duże.Bywają momenty,że pomimo starań nie jesteśmy w stanie ich zrealizować.W takim momencie zostaje nam opuścić i czekać z założonymi rękami na cokolwiek lub zastanowić się nad punktem B ,który zaprowadzi nas do upragnionego sukcesu.I tak było z bohaterką powieści ''Podróż w trzech smakach''
Główna bohaterka Layne jak każdy człowiek ma również marzenie.Jej marzeniem jest odtworzyć własną restaurację.Niestety wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazują,że marzenie legnie w gruzach.Bohaterka wybiera, się w podróż postanawia odwiedzić Berlin,Buenos Aires i New York. Odwiedzając mnóstwo miejsc taksówką, próbuję dań w restauracjach. Swoimi opiniami dzieli się na swoim blogu. Layne poznając nowych ludzi, nabiera wiatru w skrzydłach.
Cała powieść jest przepełniona wieloma smakami, co sprawia,że czytelnik nie może oderwać się od fabuły książki. Wgłębiając się w historię Layne, jesteśmy świadkami jej metamorfozy.Do bohaterki idealnie wpasowuję się powiedzenie ''Jeśli nie możesz wejść drzwiami wejść oknem''.Bohaterka dzięki podróży staję się silną niezależną kobietą.Polecam serdecznie książkę
Za egzemplarz recenzencki dziękuje wydawnictwu
Tytuł:Ubutu
Autor:Heather Ellis
Wydawnictwo:Wydawnictwo Kobiece
ISBN:978-83-65749-07-6
Okładka:miękka
Liczba stron:462
Moja ocena:4/6
A gdyby zostawić wszystko i przejechać motocyklem Afrykę?
Bywają momenty w życiu,że zmiany są nie odmownym elementem naszej egzystencji.Mając ustatkowane życie, brakuje nam poczucia smaku wolności.Czasami warto zostawić wszystko i postawić na jedną kartę.I tak było również z 28-letnią bohaterką "Ubuntu"
Heather Ellis główna bohaterka powieści wiedzie spokojne życie,jednak w stonowanym życiu brakuje adrenaliny.Ellis wpada na pomysł ,by przemierzyć samotnie Afrykę motocyklem.Po przygotowaniu się do podróży zmierza się z trudami wyprawy.Czy Afryka pokocha ją tak samo,jak Heather?Czy kobieta jest w stanie sama przemierzyć cały kontynent?
Książkę pochłonęłam podczas podróży z Wrocławia do Szczecina.Dość długo zwlekałam z przeczytaniem książki.Mimo chęci bałam się,że książka mnie rozczaruje.Książka sama w sobie napisana jest na faktach z życia bohaterki ,co podkręca ciekawość czytelnika.Autorka ukazała swoje najskrytsze myśli.Ukazała jak bardzo szybko można zachłysnąć się wolnością i w najmniej oczekiwanym momencie ponieść tego konsekwencje,które będą ciągły się do końca życia.W powieści jest dużo siły kobiecości i charakteru.Polecam serdecznie książkę.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu
Tytuł:Żałując macierzyństwa
Autor:Orna Donath
Wydawnictwo:Wydawnictwo Kobiece
ISBN:978-83-65506-82-5
Okładka:miękka
Liczba stron:309
Moja ocena:6/6
Bycie kobietą ma swoje plusy i minusy.W społeczeństwie utarło się przekonanie,że każda kobieta ma potrzebę urodzić dziecko i stworzyć szczęśliwą rodzinę.Są kobiety,które pragną tego od dzieciństwa,ale bywają kobiety, dla których macierzyństwo jest przymusem.Ta druga część kobiet zgadza się na z różnych powód np.nacisk rodziny czy też zwyczajna wpadka.Kiedy przychodzi na świat maleństwo, trzeba wziąć za nie odpowiedzialność,co dla niektórych matek jest prawie niewykonalne.Kobiety często zastają z wszystkim same, nie mając oparcia w najbliższych.Czy na prawdę macierzyństwo jest usłane różami?OTO PIERWSZA POWIEŚĆ UKAZUJĄCA ŻYCIE KOBIET,KTÓRE ZOSTAŁY MATKAMI.
Książka została stworzona przez Orne Donath socjolożkę,która dzieli się z czytelnikami wieloletnią pracą z kobietami,które żałują macierzyństwa.Autorka odkrywają kulisy macierzyństwa,które były ukrywane przez setki kobiet.Zmęczone, nieszczęśliwe mogą liczyć tylko na siebie ,opowiadają o tym, jak wygląda bycie matką.
Książka robi duże wrażenie.Każdemu wydaję się, że macierzyństwo to wielkie szczęście mając przy sobie małą istotkę.Jednak w macierzyństwie,a zwłaszcza w takim niechcianym jest wiele ukrytych wad,które powodują żal do siebie i winny.Zostanie matką to wielka rola,którą warto przemyśleć,a kobietą wahające się nad tą rolą powinny podjąć same decyzję bez naciskania.Żyjemy w takich czasach,że zostanie rodzicem ,powinno być indywidualną decyzją.Bycie kobietą nie jest równoznaczne z byciem matką. Polecam książkę.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu
