niedziela, 15 czerwca 2014

Recenzja Miłość bez scenariusza autorstwa Tiny Reber

 

Tytuł Miłość bez scenariusza
Autor Tina Reber
Wydawca Wydawnictwo Akurat
Data premiery czerwiec 2014
Ilość stron 670
Okładka miękka 
Moja ocena 5/6


Miłość bez scenariusza to historia  Ryana Christensena i Tary Mittchell.Niesamowita historia zwykłej dziewczyny z gwiazdą kina
Ryan przez przypadek zostaję wschodzącą gwiazdą filmu uwielbiany i pożądany przez kobiety nie może poradzić sobie z ogromnym zainteresowaniem mediów jego osobą.Każdy krok aktora jest śledzony przez fotoreporterów szukających taniej sensacji ,a jego urok osobisty sprawia,że nie może opędzić się od pięknych adoratorek.
Taryn dwudziestosiedmioletnia piękna barmanka zraniona przez nieodpowiedzialnych mężczyzn postanawia nie ufać już żadnemu adoratorowi kręcącym się przy barze.Losy Taryn i Rayana łączą się, kiedy to znany aktor postanawia ukryć się przed fankami w barze Tary.Jak potoczą się dalsze losy bohaterów .Czy obydwoje poczują do się coś więcej ?
Autorka w książce ukazuje cienie i blaski show biznesu ,radzeniem sobie z popularnością a przede wszystkim jak bardzo media ingerują w życie gwiazd, im bardziej intymne zdjęcie,sensacja tym większa ciekawość czytelników czytających brukowce .Czy Rayan poradzi sobie z sławą ,która przyszła tak nagle ,a Taryn wytrzyma medialną nagonkę.Czy będzie stać murem przy Rayanie ,po mimo pogłoską o kolejnym romansie.Przeczytajcie :)




Za egzemplarz recenzencki dziękuje wydawnictwu akurat



 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza